Nasza strona wykorzystuje cookies ("ciasteczka")
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii by strona działała prawidłowo oraz w celach statystycznych.
W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z niniejszej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
 

Krótko o problemie

 

WYJAZD
kilka słów o rozstaniach

Choć dobrze jest być razem, to jednak  rozstawanie jest częścią naszego życia i relacji, które tworzymy. Rozstanie może przyjmować b. różne formy. Te  - na chwilę, a i tak budzące wielką grozę u maluchów. Te większe - co najmniej na kilka dni. I te b. duże, poważne - na lata, a czasem już na całe życie. Niewidzenie kogoś to z jednej strony codzienność, z drugiej pociąga za sobą nierzadko konieczność wejścia w sprawy ostateczne. Rozstanie można też rozumieć w odniesieniu do rozstania Rodziców, które staje się udziałem dziecka.

Zakres tej tematyki, a przede wszystkim wielość idących za tym wątków nie pozwala nam na odniesienie się do nich wszystkich. Dlatego postanowiliśmy, że na tym etapie rozwoju naszego Programu zajmiemy się rozstaniami "na czas jakiś", które z jednej strony wynikają czasem z pewnych życiowych konieczności - nie zawsze są więc mile przez dziecko widziane, z drugiej są pewną koniecznością rozwojową, elementem tzw. procesu odpępowiania dziecka - choć czasem trudnego, to jednak koniecznego dla jego zdrowia psychicznego i właściwego rozwoju. 

Nasza opowieść i uwagi - tak, jak i Program - są bardziej przeznaczone dla dzieci, które mają już za sobą doświadczenia tzw. lęku adaptacyjnego (związanego z pierwszymi tygodniami w przedszkolu). Ten problem jest też często podejmowany w literaturze terapeutycznej i poradnikowej -  podajemy ją na końcu tego tekstu. Nasza propozycja natomiast bardziej odnosi się do pierwszych dłuższych pobytów poza domem, kiedy w jakiś sposób dziecko jest zdane na siebie.

Wydaje nam się również,  że z dotychczas poruszanych w naszym Programie tematów jest to problem w takim samym stopniu dotykający Rodziców, jak i dzieci. Co więcej - choć tego nie widać lub bronimy się przed takim myśleniem - to my jako Rodzic mamy nierzadko większą trudność z rozstawaniem niż nasze dziecko. Mając to na uwadze  - szczególnie w tym rozdziale  - układając  propozycje zabaw czy tematów rozmów odnieśliśmy je tak samo mocno do wsparcia Rodzica, jak i dziecka.

Poprzez naszą propozycję, wierzymy, że zarówno dziecko, jaki i Rodzic:

  • będą mogli zobaczyć uczucia towarzyszące rozstaniom - mogą je przepracować i zaakceptować;
  • zobaczą rozstanie jako budujące i wzmacniające więź emocjonalną;
  • zdobędą sposoby na poradzenie sobie w sytuacji rozstania;
  • zobaczą rozstanie jako możliwość samodzielnego radzenia sobie w życiu.

A oto kilka sugestii, na co zwracać uwagę, kiedy stoimy w obliczu kłopotów z rozstawaniem:

  • Nie uspokajaj dziecka na siłę. Zapytaj, czy chce się przytulić. Nazwij to, co widzisz w jego zachowaniu.

Widzę, że masz szeroko otwarte oczy.

Widzę, że płaczesz.

  • Pomóż dziecku nazywać uczucia towarzyszące rozstawaniu się.

Trudno jest się rozstawać. Możemy mieć w sobie wtedy różne uczucia: złość, ale i smutek czy strach.

Wiem (sądzę, myślę), że możesz się bać, kiedy pomyślisz, że nie będziesz mnie widział przez kilka dni.

  • Daj odczuwać. Nie bagatelizuj uczuć. Unikaj racjonalizowania: To tylko kilka godzin (dni).  lub Nie ma czego się bać. Nie bój się. Wywołujesz poczucie winy, że nie ma czego, a dziecko się boi.
  • Jeśli dziecko znajduje się w silnych emocjach, najlepiej nic nie mów, tylko przytul. Rozmawiaj, kiedy się uspokoi.
  • Opowiedz dziecku o swoich uczuciach.

Mnie też jest smutno, że się rozstajemy.

  • Zapewnij, że będziesz myślał/a o dziecku i tęsknił/a.

Będę o Tobie myśleć.

  • Wskaż, co może dziać się ciekawego tu, gdzie dziecko zostaje bez ciebie.

Myślę o tym, jak wiele radości może dać ci ten wyjazd: poznasz nowych przyjaciół, będziesz robił, to co lubisz.

  • Podsuń pomysł, jak sobie poradzić w sytuacji tęsknoty lub przywołaj sposób, na który się umówiliście. Pamiętaj jednak, że to dziecko powinno zdecydować, jaki sposób wybiera. Np.:

Postaw nasze zdjęcie na stoliku w pokoju po przyjeździe.

Przed snem możesz zawsze przeczytać list ode mnie.

Przytul się do swojego miśka.                

Postaraj się zrozumieć uczucia swojego dziecka, nawet jeśli Tobie wydają się nadmiarowe. Bagatelizowanie uczuć powoduje, że dziecko czuje się winne, stoi też w obliczu wysokich oczekiwań Rodzica. Nie dość, że lęka się rozstania, to jeszcze ma tego nie odczuwać.  Daj się bać, złościć i smucić z tego powodu. Ty też możesz odczuwać te uczucia. Rozmawiajcie o tym.

Racjonalizacja sytuacji niewątpliwie może pomóc, ale dopiero, kiedy oswoimy stan emocjonalny. Wprowadzenie jej zbyt wcześniej może nie przynieść efektywnych rozwiązań.

Aby skutecznie pomóc dziecku w radzeniu sobie z tą sytuacją ważne jest, byśmy najpierw sami/e nabyli tę umiejętność. Wielu Rodziców ma poczucie krzywdzenia swojego dziecka, kiedy zostawiają je samo. Dotyczyć to może w takim samy stopniu pozostawiania pociechy w przedszkolu czy wysyłania na obóz. Wiele osób mówi, że w takich sytuacjach ma poczucie winy. Nierzadko dochodzi do tego jeszcze własne cierpienie wynikające z niemożności bycia razem.

Wydaje się, iż pomóc tu może zmiana perspektywy - u siebie, a potem u dziecka. Nie przekonamy dziecka do radzenia sobie w sytuacji rozstań, jeśli sami nie będziemy przekonani, że jest w tym jakiś sens.

A jaki jest? Świat pełen jest sprzeczności. Są one źródłem naszych frustracji, ale też dzięki istnieniu  przeciwieństw możemy doceniać to, co jest dla nas ważne. Gdyby nie było strachu nie moglibyśmy docenić odwagi, gdyby nie złość, nie cenilibyśmy tak bardzo spokoju. Rozstanie pomaga nam zobaczyć, jak bardzo kogoś potrzebujemy, jak jest nam bliski - naprawdę to przeżyć i uświadomić sobie. Kiedy jesteśmy z kimś na co dzień, trudno za nim zatęsknić. 

Bycie samemu to również możliwość spędzenia czasu z samym sobą. Zatrzymania się na własnych potrzebach. Wielu Rodziców dopiero, kiedy dzieci wyjadą, może pobyć ze sobą. Rodzice mają do tego prawo, mało tego - mają taki obowiązek, by dbać o własne potrzeby. Kiedy potrafią je realizować, ich dzieci są szczęśliwsze, bo mają szczęśliwszych Rodziców.

Wyjazd, pobycie bez mamy i taty to także możliwość sprawdzenia się w nowej sytuacji, poznania nowych ludzi wokół siebie, zrobienia czegoś tylko o własnych siłach, a nierzadko zdobycia nowych umiejętności. Nie zawsze łączy się to z miłymi doświadczeniami, ale to również jest nieuniknione i wpisane z życie. Ważne, by móc potem podzielić się z Rodzicem, który wysłucha i zrozumie.

Bywa jednak i tak, że nasze rozstania dzieją się ponieważ to Rodzic musi wyjechać, zazwyczaj w sprawach  zawodowych. Wyrzuty sumienia potrafią wtedy sięgnąć zenitu. To rzeczywiście niełatwa emocjonalnie sytuacja. Warto podzielić się z dzieckiem uczuciami związanymi z tym, że "muszę" wyjechać. Może obiecać coś fajnego i wspólnego po powrocie.

Wokół nas dużo jest informacji, że poświęcamy dzieciom zbyt mało czasu. Łatwo wpaść w spiralę poczucia winy. Trudno dziś o Rodziców z dużą ilością czasu. Wydaje się jednak, że nie tyle istotna jest ilość czasu dla dziecka, co jego jakość. Ważniejsze jest wspólne, bliskie, szczere i intensywna bycie razem przez 15 min niż godzina bycia obok siebie, bo dziecko gra w grę komputerową, a my robimy obiad.

Reakcje dzieci na rozstanie to również odrębny temat. Często najzwyczajniej trudno nam się z nimi pogodzić. Rozpacz lub złość naszego dziecka zdaje nam się zbyt wielka. Zalewa nas, w efekcie budzi poczucie winy lub/i złość. To normalne. Spróbujmy nie oceniać tych zachowań. Każdy radzi sobie z uczuciami inaczej. Im więcej ma na nich zgody i przestrzeni, tym szybciej sobie poradzi.

Może warto jeszcze chwilę poświęcić temu, czemu dzieci mogą bać się rozstań. Tych powodów jest wiele. Im szybciej jednak dowiemy się, co jest źródłem największych obaw, tym łatwiej sobie  z tym poradzić. W sytuacji rozstań uczucia dzieci mogą wiązać się m.in z tym, że:

  • rozumieją rozstanie jako karę;
  • nie czują się bezpiecznie w nowych miejscach;
  • nie czują się bezpiecznie obok osób, z którymi zostają lub nie lubią ich;
  • rozstania są zbyt częste;
  • martwią się o Rodziców.

W rozmowie o przyczynach, nie odrzucaj ich, nie neguj. Dowiedz się, co jest źródłem takiego myślenia i wyjaśnij to.  Może to być zbyt małą wiedza dziecka o tym, co je czeka, a może pomyłki w Twoim przekazie, w tym, jak o tym mówisz.

Często rozstanie jest bardziej frustrujące dla Rodzica niż dziecka. Im szybciej sam/a sobie poradzisz z uczuciami, dasz sobie do nich prawo i uznasz ich istnienie, tym szybciej pomożesz dziecku. Nie udawaj, że Ciebie to nie dotyczy.

W tej problematyce na pewno może pomóc również ponowne zajrzenie do rozdziałów o strachu i złości.

Propozycje naszych zajęć z dziećmi potraktuj wyłącznie jako przyczynek do dalszych działań. W przypadku nieradzenia sobie z emocją nie wystarcza przeczytać tekst i chwilę pogadać. Dziecko potrzebuje zarówno wsparcia we wdrażaniu tych metod, opartego na empatii i właściwej komunikacji, bez karania za niepowodzenie, jak i wzorca w Tobie. Wymagaj od innych tego, co sam/a reprezentujesz swoim zachowaniem. Nasze pomysły mogą być  wprowadzeniem do pewnych metod, ale ich utrwalanie oraz ostateczna skuteczność zależą już od Ciebie.

W Pomocniczku znajdziesz szereg uwag dotyczących komunikacji z dzieckiem.

 

Polecamy też w sieci:


http://dzieci.pl/breedingAid,12315227,cid,1024265,title,Na-wakacje-bez-rodzicow,wychowanie_artykul.html?smgputicaid=6dae0
http://www.we-dwoje.pl/pierwsza;kolonia;twojego;dziecka,artykul,7066.html
http://www.tvp.pl/styl-zycia/aktualnosci/czy-juz-czas-na-wyjazd-bez-rodzicow/4939229
http://dziecko.trojmiasto.pl/Gdy-dziecko-nie-chce-wyjechac-na-wakacje-n40147.html
http://dziecko.onet.pl/64104,6,41,samodzielne_wyjazdy_maluchow,artykul.html
http://dzieci.pl/breedingAid,14181970,cid,1024265,title,Pierwszy-samodzielny-wyjazd-dziecka,wychowanie_artykul.html
http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=210
http://www.psychiatria.pl/txt/a,813,0,lek-separacyjny,box-art
http://www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,3333112.html
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/ID/dziecko_emigrantow.html
http://www.swierszczyk.pl/dla-rodzicow/wyjazd/pierwszy-samodzielny-wyjazd-dziecka.htm
http://www.egodziecka.pl/Czytelnia/Emocje/Mamo-boje-sie-gdy-cie-nie-widze-O-leku-separacyjnym.html

Książki, do których można zajrzeć:

Andrew R. Eisen, Linda B. Engler “Szkoła bez lęku. Jak wygrać z lękiem separacyjnym u dziecka?

Pamiętaj, że czekamy na Twoje relacje, przemyślenia dotyczące  naszych propozycji. Może masz pomysł na własne metody i chcesz się nimi podzielić? Opublikujemy je z Twoim imieniem i nazwiskiem, jeśli wyrazisz na to zgodę.

Napisz do nas o tym, wyślij maila lub napisz na Facebook`u.

Zespół Pacynkowa